Nowy sezon Rolnik szuka żony startuje już we wrześniu, a widzowie mieli okazję zobaczyć pierwsze mini-wywiady z uczestnikami w programie „Pytanie na śniadanie”. Dzięki rozmowie poznaliśmy bliżej dwóch kandydatów: Gabriela z Wielkopolski oraz Krzysztofa z Podlasia.
Gabriel to 32-letni rolnik, który przyznał, że niełatwo jest znaleźć partnerkę, gdy prowadzi się gospodarstwo. Wiele kobiet obawia się, że związek z rolnikiem oznacza brak czasu i ciągłą pracę. On jednak podkreśla, że potrafi znaleźć chwilę na wspólne zakupy czy wyjazdy, a sam nawet lubi robić zakupy. Z uśmiechem dodał, że woli, gdy partnerka robi je szybciej, ale on w tym czasie również znajdzie coś dla siebie.
Krzysztof ma 28 lat i prowadzi gospodarstwo na Podlasiu. Hoduje bydło mleczne i mięsne, a w rozmowie pokazał swoją ogromną czułość wobec zwierząt. Opowiadał, że cielęta wychowywane od urodzenia w jego gospodarstwie stają się spokojne i można je niemal oswoić jak psy. Przyznał, że taką samą czułość i troskę chciałby okazywać swojej przyszłej partnerce. Marzy o tym, by rozwijać swoje gospodarstwo, m.in. budując nowoczesną oborę, ale najbardziej brakuje mu drugiej osoby u boku.
Posłuchajcie sami…
