Aktualności

Pierwszy odcinek za nami

stasiu

Tak, stało się pierwszy odcinek Rolnik Szuka Żony już za nami. Co ciekawego się działo? Ano działo się dużo bo naszych rolników odwiedziła piękna Marta, która przybyła w roli listonosza na wieś. Pierwszym szczęśliwcem był Paweł, poznaliśmy bliżej jego dom, okolicę oraz rodziców. Ugościł nas przy wielkim stole i rozpoczął, brzydko mówiąc selekcję Pań. Najlepiej w jego oczach wypadła Judyta z Krakowa, która skończyła podobnie jak Paweł AWF i bardzo chciałaby go bliżej poznać. Oczywiście inne panie również przypadły mu do gustu, dlatego postanowił zaprosić je na rozmowę do programu.

Więcej o Judycie znajdziecie tutaj

Kolejnym uczestnikiem, którego odwiedziła Marta był przesympatyczny Adam cieszący się w tym programie wielką popularnością. Ten olbrzym o gołębi sercu, który okazał się również artystą tworzącym własne utwory muzyczne miał nie lada problem z wyborem tej jedynej, ostatecznie zdecydował się na zaproszenie, aż sześciu kobiet. Faworytką dla niego jest Ania z Kraczewic Prywatnych.

Anię można zobaczyć pod tym linkiem

Trzecim odwiedzonym rolnikiem był Grzegorz, który jako jedyny z uczestników ma już 3 letnie dziecko, nie wyklucza jednak kolejnego z jego wybranką. Grzesiek zdecydował się wybrać Urszulę ze Szczerców bezdzietną młodą pannę, nie zastanawiał się nad nią długo, ale i Ewa przypadła mu do gustu

Oto i Ewa

Marta dodarła i do Stanisława, naszego wielbiciela literatury Adama Mickiewicza. Tym razem Staszek zaskoczył nas doskonałym podejściem do kuchni, wspólnie z Martą zrobili przepyszną sałatkę, a następnie przystąpili do wyboru przyszłej żony. Wybór był tak atrakcyjny, ale ostatecznie Stanisław zdecydował się wybrać Grażynę z Wałbrzycha oraz kilka kandydatek do randki.

Ostatnim z odwiedzonych uczestników był Zbigniew, to co od razu zrobiło na nas wrażenie to ogromne budzące podziw gospodarstwo oraz kultura jego zwierząt. Można powiedzieć małe zoo. Przystępując do listów pod okiem mamy Zenobii, która twierdzi, że „ładna miska jeść nie da” wybrali Katarzynę z Gdańska, na nasze oko ta miska wcale nie jest taka brzydka.

Wszyscy uczestnicy mają swoje faworytki natomiast są to jedynie ich typy, które w trakcie kolejnych odcinków mogą ulec zmianie. My nie możemy doczekać się tych zmian i najbliższego niedzielnego odcinka.

1 komentarz

  • Fajny program.
    Ciekawe, czy można jeszcze dołączyć do grona kandydatek, czy trzeba czekać na kolejną edycję? Są w Polsce setki tysięcy samotnych kobiet, które nie mogą znaleźć mężów. Taki program powinien być na dużo większą skalę, z odcinkami codziennie.

Skomentuj