Aktualności

Jak było na prawdę na planie programu Rolnik Szuka Żony

odcinek3

Wiele osób zarzuca programowi, że w dużej mierze jest on reżyserowany, każdy z bohaterów ma do odegrania jakąś rolę wymyśloną przez reżyserów i z góry wiadomo (na planie) jak potoczą się losy wszystkich bohaterów. Jest to oczywiście wymysł samych widzów bo poza trzymaniem się pewnych ram i regulaminu wszystkie nagrania realizowane są spontanicznie. Sami bohaterowie nie są ubierani przez żadnych stylistów, a makijaż bohaterek jest również dziełem ich samych. Założeniem programu jest nie tylko pomoc w znalezieniu drugiej połówki ale i pokazanie wielkiej naturalności która występuje wśród ludzi mieszkających z dala od miejskiego zgiełku i zabiegania i zaawansowanej technologii. Z tym ostatnim można by jednak dyskutować bo gospodarstwa niektórych rolników oraz sprzęt na nich wykorzystywany budzi spory podziw. Nie jest jednak tak, że wszyscy bohaterowie są wypuszczeni na głęboką wodę przed obiektywy kamer. Na planie programu wszyscy „aktorzy” mają zapewnioną pomoc psychologa, który już nie raz okazał się pomocny. W jednym z odcinków kandydatka na żonę dostając kosza od rolnika uciekła z płaczem do lasu obawiając się kompromitacji w oczach rodziny, w tej sytuacji niezbędna okazała się pomoc psychologa. 

Skomentuj